Jaki obiektyw wybrać pod matrycę APS-C z mocowaniem SONY E?

Jesteś szczęśliwym posiadaczem któregoś z aparatów Sony z serii a6xxx i szukasz pierwszego obiektywu, który uwolni potencjał aparatu, a przy okazji nie zrujnuje Twojego budżetu?
Na szczęście jest kilka obiektywów do matryc APS-C z mocowaniem SONY E, które idealnie nadają się na początek przygody z filmowaniem.
Wybrane obiektywy wciąż widuje w profesjonalnym wyposażeniu, chociażby ślubnych kamerzystów, ale spokojnie znajdą swoje zastosowanie w wielu innych typach produkcji.

Wybór aparatu do nagrywania filmów to dopiero początek ścieżki decyzyjnej w kompletowaniu sprzętu. Nie jest to łatwa sprawa, tym bardziej gdy budżet jest ograniczony. Byłoby też dobrze, by ten pierwszy obiektyw był w miarę uniwersalny i pozwalał na więcej niż kitowy (kit z ang. sprzedawany razem z aparatem w zestawie).

Od razu muszę szczerze napisać, że nie ma obiektywu do wszystkiego, a właśnie takiego szuka prawie każdy, kto stawia swoje pierwsze kroki w filmowaniu. Jeżeli miałbym wskazać na cechy obiektywu do wszystkiego do musiałby mieć wartość przysłony 1.2f-22f, zakres 10-200mm oraz brak wysuwanej lufy podczas regulacji odległości. No i oczywiście powinien być obiektywem filmowym. Nawet nie będę trudził się na szukanie takiej perełki, ale obstawiam, że nic takiego nie istnieje.

Nie zabrzmiało to optymistycznie, prawda? Mimo wszystko w dalszej części artykułu wskażę, jakie obiektywy do sony a6500 oraz aparatów z serii a6xxx mogą sprawić, że nagrywanie nabierze nowym kolorów – dosłownie.

Obiektyw Sigma 16 1.4 (sigma c 16 mm f/1.4 dc dn)

sigma 16mm 1.4 sony e
Zdjęcie wykonane obiektywem Helios 44m-4

Sigma 16 mm f/1.4 to jeden z najczęściej polecanych obiektywów na początek przygody z aparatami sony z matrycą APS-C. Wcale nie bez powodu. 

Sigma 16mm to obiektyw szerokokątny należący do podstawowej linii obiektywów Contemporary. Jak można zauważyć po nazwie i braku zakresu odległości pracy, jest to obiektyw stałoogniskowy, czyli niedający możliwości manualnej regulacji odległości za pomocą obiektywu. Ekwiwalent ogniskowej w przypadku matrycy APS-C (x1.5) wynosi 24mm. To wciąż dość szeroko.

Na samym YT można znaleźć dziesiątki testów tego obiektywu, a z doświadczenia przy montażu filmów weselnych śmiało mogę napisać, że w połączeniu z gimbalem sprawdza się na nich idealnie. 

Do zalet obiektywu można zaliczyć niezłą pracę w słabszym oświetleniu, ostrość, przyjemne rozmycie tła, niesamowicie płynny i precyzyjny pierścień ostrości. W moim osobistym odczuciu dobrze sprawdza się także autofokus.

Minusy? Bardzo lubię ten obiektyw, więc jeżeli już mam czegoś się czepiać to wskażę na brak wewnętrznej stabilizacji – można zapomnieć o kręceniu z ręki. Przy wsparciu steadicam’a czy gimbala nie ma najmniejszego problemu. 

Czy warto kupić Sigme 16mm jako pierwszy obiektyw? Uważam, że tak, ale trzeba brać pod uwagę, że to szeroki obiektyw i nie wszędzie znajdzie zastosowanie.

sigma 16 mm

Sigma 16 mm / 1.4

Obiektyw Sigma 30 1.4 Sony E (sigma c 30 mm f/1.4 dc dn)

sigma-16mm-1.4-sony-e
Zdjęcie wykonane obiektywem Helios 44m-4

Ten obiektyw na chwilę obecną należy do najczęściej wykorzystywanych przeze mnie obiektywów. Zaraz obok Sigmy 16 jest najczęściej wybieranym i polecanym obiektywem na start. I nic w tym dziwnego. To bardzo dobry obiektyw w przystępnej cenie.

Sigma 30 1.4 to także obiektyw stałoogniskowy, o dużej otwartości przysłony. Ekwiwalent ogniskowej w przypadku matrycy APS-C (x1.5) wynosi 45mm. Dobre uzupełnienie zestawu  w przypadku posiadania wyżej opisanego obiektywu. Uważam, że jest mu najbliżej do miana “pierwszego obiektywu” i polecam jego zakup na początek.

Świetnie sprawdzi się w średnim kadrze, ale bardzo dobrze sprawdza się także tam, gdzie istotne jest ukazanie szczegółów. Podobnie jak w szerszym modelu, posiada niesamowicie precyzyjny pierścień ostrości, który działa tak samo przyjemnie i płynnie.

Minusy? Choć obiektyw świetnie sprawdza się w pokazywaniu szczegółów, to do obiektu trzeba się bardzo, bardzo zbliżyć. Nie stanowi to problemu w kontrolowanych warunkach, ale jeżeli liczy się czas, a sytuacja jest spontaniczna, trzeba się nagimnastykować. Dodatkowy minus to po prostu standard w serii Contemporary, czyli brak wewnętrznej stabilizacji obiektywu. Kolejny raz polecam sięgnąć po najprostszy stabilizator, aby w pełni cieszyć się możliwościami Sigmy 30 1.4 podczas nagrywania.

Sigma 30 1.4
Ceneo

Obiektyw Helios 44m-4 (Helios 58mm 2.0f)

helios 44m-4
Zdjęcie wykonane obiektywem Sigma 30mm

Czas na coś bardzo starego. Nie wiem sam czy propozycję tego obiektywu traktować jako ciekawostkę czy faktycznie jako obiektyw do nagrywania, bo budzi skrajne emocje, ale osobiście go uwielbiam. 

Helios 44m4 to czwarta wersja bardzo popularnego modelu obiektywu produkowanego przez firmę Zenit. Szukając w internecie Heliosa 44m można trafić na różne wersje obiektywu. O wszelkich różnicach w poszczególnych wersjach można poczytać na wielu forach (polskich i zagranicznych), gdzie bój o najlepszą serię toczy się od wielu lat. Jednak jestem zdania, że jeżeli uda się znaleźć sprawną, zadbaną jakąkolwiek wersję Heliosa 44m, to warto ją zakupić i osobiście sprawdzić możliwości tego manualnego obiektywu. 

Swój egzemplarz kupiłem w komisie interfoto.eu za dokładnie 140zł(!). Co prawda cena może była ciut wyższa niż na popularnym serwisie aukcyjnym, ale miałem pewność, że nie kupuje kota w worku, a w najgorszym wypadku mogłem zwrócić obiektyw.

Z racji tego, że jest to analogowy obiektyw sięgający produkcją poprzedniego wieku, próżno szukać w nim cyfrowego wsparcia. Zarówno ustawień ostrości jak i przesłony dokonuje się ręcznie. Niektórych z pewnością ucieszy fakt, że focus peaking w a6500 (wskazywanie punktu ostrości) działa prawidłowo.

Próbka możliwości Heliosa 44m-4 + Sony a6500

Ekwiwalent ogniskowej w przypadku matrycy APS-C (x1.5) wynosi 87 mm co oznacza, że obiektyw sprawdzi się nieźle w portretach lub bliskich ujęciach.

Plusem obiektywu helios 44m-4 2/58 jest niewątpliwie świetny bokeh, który deklasuje pod tym względem rywali w tym zestawieniu. W moim odczuciu helios 44m4 daje także bardzo przyjemną filmowość obrazka. No i oczywiście cena. Na targach starociami pewnie da się go kupić nawet za 20-30 zł i to pewnie razem z aparatem, ale w internecie o Heliosie dawno już huczy, więc średnio trzeba zapłacić za niego ok. 150 zł. Tak czy inaczej cena do możliwości jest atrakcyjna.

Choć wychwalam ten obiektyw, muszę wspomnieć o jego kilku wadach. Nie wiem na ile wynika ona z mojego egzemplarza, ale łatwo w nim przestrzestelić ostrość na niższych wartościach przysłony, co w przypadku filmowania może być problematyczne. Z czasem użytkowania nauczyłem się ostrzyć Heliosa, ale dla nowych użytkowników, może to sprawiać początkowo problem. Próżno szukać także jakiejkolwiek stabilizacji, więc trzeba mieć na względzie konieczność zaopatrzenia się w dodatkowe wsparcie. 

Myślę, że współczesną alternatywa byłaby Sigma 1.4/56mm lub dla pełnej klatki Sony 1.8/85mm.

Wspomnę jeszcze o tym, że obiektyw Helios 44m-4 posiada mocowanie M42, co oznacza konieczność zamocowania pierścienia redukcyjnego M42-NEX. (pozwala na mocowanie obiektywów z bagnetem M42 do aparatów z mocowaniem Sony E). Osobiście korzystam z adaptera firmy K&F Concept. 

Obiektyw Sony 18-105 f4 (SELP18105G)

sony 18-105 sony e
Zdjęcie wykonane obiektywem Helios 44m-4

Patrząc na tytuły filmów na YouTube dotyczących Sony 18-105 najwięcej jest tych, które w tytule sugerują jakoby był to najlepszy niskobudżetowy obiektyw. Ba!  Jedyny obiektyw, którego potrzebuje początkujący filmmaker czy videographer.

Czy zgadzam się z tymi śmiałymi tezami? Nie. Czy obiektyw słusznie aspiruje do miana jedynego potrzebnego? Zdecydowanie tak.

Sony 18-150 f4 to jedyny z tego zestawienia obiektyw zmiennoogniskowy. Ekwiwalent ogniskowej w przypadku matrycy APS-C (x1.5) wynosi 27-157 mm, co daje bardzo dobry zakres pracy. Zdecydowanie przyjemniej pracowało mi się na większych ogniskowych (powyżej 50 mm), które pozwalały na osiągnięcie zadowalającego efektu rozmycia tła.

Konstrukcja obiektywu kryje w sobie bardzo pożądaną funkcjonalność –  jest to brak zmiany długości obiektywu przy zmianie ogniskowej. Oznacza to, że niezależnie od długości ogniskowej obiektyw zachowuje niezmieniony kształt, a cały proces odbywa się w środku obudowy. Oznacza to także, że obiektyw idealnie nadaje się do użytku z gimbalem lub inną zewnętrzną stabilizacją.

Kolejnym plusem Sony 18-105 jest wbudowana stabilizacja obiektywu. Działa ona bardzo dobrze i szczególnie docenią ją osoby, które opierały się tylko na wewnętrznej stabilizacji korpusu. Jestem pewien, że natychmiast zauważą różnice i niesamowitą płynność ujęć. 

Mam także wrażenie, że obiektyw od Sony lepiej radzi sobie z autofokusem w zakresie prędkości ostrzenia. Nie żeby obiektywy Sigmy miały problemy, ale tutaj odczuwam synergię sprzętu spod jednej marki.

Pierścienie na obiektywie działają płynnie i nie sprawiają problemów, aczkolwiek mogłyby być trochę szersze. Dodatkowo na korpusie obiektywu po lewej stronie znajduje się suwak Power Zoom, który umożliwia płynna regulację prędkości. To dodatek, który zdecydowanie przypadnie do gustu filmującym osobom.

Przykładowe wideo przy wykorzystaniu Sony a6500 + Sony 18-105 + Sigma 18-35

Podsumujmy. Zakres ogniskowej pozwala na prawie każdy rodzaj ujęcia. Zmiana ogniskowej nie wpływa na długość obiektywu. Wbudowana stabilizacja pozwala na kręcenie z ręki. Świetny autofokus. Co może być nie tak?

Poważnym problemem, którego obawiałem się przed kupnem, była wartość przysłony wynosząca f4. Z racji przyzwyczajenia do pracy na bardzo jasnych obiektywach, miałem spory problem z pracą na sporo ciemniejszym szkle. To powoduje dyskwalifikacje tego obiektywu w biegu po miano “jedynego potrzebnego”. 

Nie oznacza to, że obiektyw jest słaby. Nie. To bardzo dobry obiektyw, który znajdzie zastosowanie w dobrych warunkach oświetleniowych i wtedy pokazuje pazury. W low-light’cie obiektyw po prostu nie ma zastosowania.

Mimo wszystko jest to wciąż poważny kandydat do rozważenia, jeśli priorytetem jest uniwersalny obiektyw z zastosowaniem zarówno w fotografii jak i filmach. Szczególnie mocno powinny rozważyć to osoby, które posiadają aparaty bez wbudowanej stabilizacji wewnętrznej korpusu jak sony a6000 i a6300.

Jeżeli miałbym zabrać ze sobą w podróż tylko jeden obiektyw to zdecydowanie postawiłbym na Sony 18-105. 

Sony 18-105
Ceneo

Jaki obiektyw na początek?

Przede wszystkim trzeba zastanowić się nad potrzebami. Wyżej wymienione obiektywy osobno mogą nie spełniać oczekiwań uniwersalnego obiektywu, ale każdy (może poza Heliosem) będzie dobry na początek. Sigma 16 mm nieźle sprawdzi się w szerokich kadrach, krajobrazach i wszędzie tam gdzie trzeba pokazać przestrzeń. 

Sigma 30 mm pozwala na złapanie średniego i bliskiego kadru i dużo lepiej sprawdzi się jako pierwszy obiektyw, ale jeżeli jeszcze nie chcesz inwestować w stabilizację zewnętrzną to oba mogą być niewystarczające. 

Helios jest ciekawym szkłem, ale odradzałbym go na pierwszy obiektyw bo jego analogowe ograniczenia szybko dadzą się we znaki. Choć Sony 18-105 jest dość ciemnym obiektywem, to jednak może mieć najszersze zastosowanie i pozwala wykorzystać aparat nie tylko do filmów, ale także ciekawych zdjęć. Wbudowana stabilizacja jest także poważnym argumentem przemawiającym za szkłem Sony.

Oczywiście godnych polecenia obiektywów jest o wiele więcej, ale myślę, że jeżeli ktoś szuka na początek lub zastanawia się nad którymś z wyżej opisanych szkieł, to łatwiej będzie się zdecydować.

Jeżeli jednak masz jakieś wątpliwości i pytania o opisane szkła to zapraszam do dyskusji i zadawania pytań w komentarzach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *